Wizyta "złotych" juniorów u Sekretarza Stanu 
Ministerstwa Sportu Jerzego Ciszewskiego

relacja na stronie Ministerstwa Sportu RP                   (kopia)

fotoreportaż

min_sport01.jpg min_sport02.jpg min_sport03.jpg min_sport04.jpg min_sport05.jpg
min_sport06.jpg min_sport07.jpg min_sport08.jpg min_sport09.jpg min_sport10.jpg
min_sport11.jpg min_sport12.jpg min_sport13.jpg min_sport14.jpg min_sport15.jpg
min_sport16.jpg min_sport17.jpg min_sport18.jpg min_sport19.jpg min_sport20.jpg
min_sport21.jpg min_sport22.jpg min_sport23.jpg min_sport24.jpg min_sport25.jpg
min_sport26.jpg min_sport27.jpg min_sport28.jpg min_sport29.jpg min_sport30.jpg
min_sport31.jpg min_sport32.jpg min_sport33.jpg min_sport35.jpg min_sport36.jpg
min_sport37.jpg min_sport38.jpg min_sport40.jpg min_sport41.jpg min_sport42.jpg
min_sport43.jpg min_sport44.jpg min_sport45.jpg min_sport46.jpg min_sport47.jpg
min_sport48.jpg min_sport49.jpg min_sport50.jpg min_sport51.jpg min_sport52.jpg
min_sport53.jpg min_sport54.jpg min_sport55.jpg min_sport56.jpg min_sport57.jpg
min_sport58.jpg min_sport59.jpg      

 

Treść pochodzi ze strony msport.gov.pl

 

Oręż w dłoniach 


Dwa złote medale w Drużynowych Mistrzostwach Europy - do lat 20 i do lat 25 oraz srebrny medal w Drużynowych Mistrzostwach Świata do lat 25. To tegoroczny dorobek młodych polskich brydżystów. Jerzy Ciszewski, sekretarz stanu w Ministerstwie Sportu spotkał się z utalentowanymi zawodnikami, aby osobiście pogratulować im sukcesu.


„Polska została pierwszą federacją, która dwa razy z rzędu wygrała Drużynowe Mistrzostwo Europy w tych kategoriach wiekowych – objaśniał Radosław Kiełbasiński, prezes Polskiego Związku Brydża Sportowego. – Finał mistrzostw świata, rozegrany w Stanach Zjednoczonych, przeszedł do historii ze względu na dramaturgię rywalizacji. Po 96 rozdaniach polscy zawodnicy remisowali z gospodarzami imprezy. To tak jakby na metę maratonu wpadło dwóch zwycięzców w tym samym czasie”.

Polacy ostatecznie przegrali z Amerykanami, ale i tak miejscowa polonia była dumna z rodaków. Zdaniem prezesa PZBS brydż na świece (130 federacji) zawsze był popularny, a w Europie (47 federacji) przeżywa teraz renesans zainteresowania. Niedawno w Brukseli zorganizowano turniej pod auspicjami Unii Europejskiej. W Polsce eksperymentalnie powstają w szkołach klasy (np. w Olsztynie, Oświęcimiu, Szamotułach), w których uczniowie trenują brydż dwie godziny w tygodniu pod okiem trenerów. Na ciekawe doświadczenie zdecydował się dyrektor XIV liceum ogólnokształcącego we Wrocławiu, Marek Łaźniak, który do programu nauczania – jako czwartą godzinę wf - wprowadził brydż.

Podczas poniedziałkowego spotkania w ministerstwie obecna była jedna przedstawicielka płci pięknej. Pochodząca z Zabrza zawodniczka, Joanna Krawczyk w brydża gra już od dziewiątego roku życia. Jej przykład świadczy o tym, że panie doskonale radzą sobie z tą dyscypliną sportu. 

„W dłoniach macie potężny oręż. Dostarczajcie pozytywnych emocji rodakom wszędzie, gdzie będzie to możliwe. Pokazujcie, że polska młodzież nie jest gorsza od rówieśników z zagranicy” – zaapelował wiceminister Ciszewski.

Okazja do zaprezentowania umiejętności w kraju nadarzy się w sierpniu 2006 r. Obchodzący 50-lecie PZBS będzie w Warszawie organizatorem Drużynowych Mistrzostw Europy seniorów. Spodziewany jest przyjazd ok. 1000 zawodników z 35-40 narodowych reprezentacji.